
Album, z którego powstania Piotr Lemańczyk nie kryje radości. Od pierwszego spotkania z Davidem Kikoskim (piano - http://www.youtube.com/watch?v=lllEeEfZQvc), czuł się szczęśliwy i wyróżniony, że na horyzoncie widniała ta właśnie płyta. Poczuł natchnienie, które dało jego muzyce niespotykaną wartość, piękno, mądrość i wolność.
Nagrania powstały w ekspresowym tempie w studiu Radia Gdańsk, a muzycy złączeni tym dziełem wydobyli z siebie wszystko, co w jazzie istotne. Zaskoczyli niesamowitym zgraniem. Nie powinno to dziwić, gdyż, kompozytor większości utworów - Piotr Lemańczyk - Maćka Sikałę (saxofon - http://www.youtube.com/watch?v=9gPAfn5FCmE&feature=related) nazywa swoim muzycznym ojcem. Współpracują ze sobą już od 1998r. Złączyły ich nagrania i koncerty. Za perkusją zasiadł wirtuoz Cezary Konrad, z którym pracę Lemańczyk nazywa "wielką przyjemnością i nobilitacją". Zespół w nagraniu dopełnia doskonały trębacz Maciej Fortuna (http://www.youtube.com/watch?v=I0Zlwm-d3ic), którego pozycja w świecie kariery jest coraz bardziej zauważalna z dnia na dzień. Jego ciekawe, piękne sola nie ustępują pozostałym muzykom. 8 kompozycji na płycie "Guru" tworzy album, na którym prezentują się wielcy indywidualiści. Po płytach "Naha People" z Timem Hagansem, "Able to Fly" z T. Hornby, te nagrania z gościnnym muzykiem Davidem Kikoskim - sięgnęły szczytów.
Nad całością prac dźwiękowych dbali muzycy, współpracując z Jackiem Puchalskim, który bardzo mocno zaangażował się w pracę nad projektem i włożył w niego całe serce. Śmiało można powiedzieć, iż z uwagi na realizację, jest on najwyższej klasy. Na płycie są zaprezentowane zdjęcia autorstwa Puchalskiego.
Projekt okładki - SOLITON, premiera - luty 2012. SL 071-2
Wykonawcy:
Piotr Lemańczyk (bass), Maciej Sikała(sax), Maciej Fortuna(trumpet), David Kikoski (piano), Cezary Konrad (drums)

To Taylor dorosła, Taylor bardziej doświadczona, Taylor dzieląca się swoimi historiami. To wreszcie Taylor, której słuchać mogą z powodzeniem nie tylko nastoletni wielbiciele. To doskonale dopracowana dorosła płyta. Warta, żeby ją kupić i zapamiętać.
Więcej...

Klimatem, płyta Już czas wpasowuje się w nastrojowy pop, taki trochę liryczny i bardzo bardzo spokojny. Być może zbyt spokojny aby zyskać uznanie wśród rówieśników Izy. Czas pokaże czy odpowiednio nastrojowy dla tych starszych słuchaczy.

To niemalże spektakl teatralny, zaczarowujący swojego widza, wymagający od niego absolutnie niepodzielnej uwagi. To magnetyczne przedstawienie, zaczarowujące swojego widza, wciskające go w fotel, porywające uwagę. To komentarz do brutalnych czasów i ich obraz.
Więcej...

Ich piosenki to przeżycie dla wielbicieli gatunku i początek przygody dla tych, którzy są być może jeszcze zbyt młodzi lub po prostu nie zdążyli jeszcze na swingowe brzmienia trafić.
Więcej...

Ja jestem liczbą a wszechświat jest wzorem, rozwiązaniem jesteś ty” – dodaje w Twierdzeniu Fermata.

Nie zabrakło przyjaciół Bryana, od dziesięcioleci grających z nim na koncertach. Był wspaniały mistrz gitary Keith Scott. Był Mickey Currey na perkusji. Widać było doskonale, że perfekcja tego koncertu jest rezultatem ich talentu ale też wieloletniej współpracy i doskonałej znajomości. To idealne brzmienie nie mogłoby być bardziej idealne.
Więcej...

Nareszcie ktoś pisze coś sensownego, nie powtarza tych samych oklepanych frazesów, nie śpiewa wyłącznie o niespełnionej czy też spełnionej miłości. Panowie piszą o życiu, o postrzeganiu świata, wyciągają swoje własne wnioski. W zalewie popowego chłamu to niemalże bryza świeżego powietrza.
Więcej...